Przejdź do treści
Home » POSTY » Prime 1 – redycje 1/3 na 1/4?

Prime 1 – redycje 1/3 na 1/4?

  • przez

Strategia Prime 1 Studio polegająca na ponownym wydawaniu tych statuetek najpierw w skali 1/3, a potem 1/4 wywołała niemałą burzę w świecie kolekcjonerów.
Do czasu pomysłu Prime nie spotkałem się z wydaniem tej samej satuetki w dwóch skalach. Prime też nigdy nie pisał o tym, że planuje zrobić coś takiego, aż do linii Hush, która bardzo dobrze się sprzedawała. Najbardziej rozpoznawalnym przykładem jest chyba Batman Hush oparty na pracach Jima Lee, który najpierw został wydany jako duża statua 1/3, a następnie otrzymał wersję 1/4 o niemal identycznym designie. W podobny sposób powstał Superman Hush, Poison Ivy a także ostatnio Joker w interpretacji Lee Bermejo, który wpisuje się w tę samą logikę „kompresji” portfolio.

Nie istnieje oficjalna lista takich konwersji, ponieważ Prime 1 Studio nie prowadzi tego jako formalnej serii ( chyba, że w tajnej siedzibie prime), jednak wzorzec jest wyraźny: najpopularniejsze i najlepiej sprzedające się projekty są później przenoszone do mniejszej skali, na razie w ograniczonym zakresie, ale najpierw wychodzi 1/3, sprawdzają co jest popularne, następnie po jakimś czasie 1/4. Jest to ,,strategia” (powiedziałbym, że skok na kasę porównywalny z HT), która pozwala maksymalnie wykorzystać jeden projekt w wielu segmentach cenowych. W praktyce oznacza to, że raz zaprojektowana statua może funkcjonować w różnych wariantach przez wiele lat, co znacząco wydłuża jej cykl życia rynkowego ( Brawo Prime za ten hłyt marketingowy). Trend ten prawdopodobnie będzie kontynuowany, szczególnie w obrębie DC Black Label oraz linii Hush i Bermejo, gdzie najbardziej prawdopodobnymi kandydatami do kolejnych wydań są Batman w różnych wariantach, Harley Quinn, Poison Ivy oraz Superman. Szkoda, że nie inne statuetki…

I tutaj pojawiają się opinie kolekcjonerów, których zdania na temat tej strategii są wyraźnie podzielone. Część odbiorców postrzega ją pozytywnie, ponieważ obniża próg wejścia do kolekcjonowania i pozwala budować spójne kolekcje ( jak ja – przynajmniej próbuję ) w jednej skali, szczególnie 1/4. Mniejsze statuy są też łatwiejsze do ekspozycji i logistycznie bardziej praktyczne, co ma znaczenie przy rosnących ograniczeniach przestrzeni w domowych kolekcjach. Jednocześnie coraz częściej pojawia się krytyka dotycząca powtarzalności i braku świeżości projektów. Dla części rynku oznacza to zbyt duże skupienie na tych samych postaciach, głównie Batmanie i Jokerze, przy ograniczaniu liczby nowych, oryginalnych koncepcji. Nie jest to tylko domena prime – pozostali gracze też wybierają w większości ,,bezpieczne projekty”.

Jednak wpływ tej polityki na rynek kolekcjonerski jest istotny, ponieważ zmienia on postrzeganie hierarchii skal i ekskluzywności. Skala 1/3 stopniowo przechodzi do segmentu ultra-premium, gdzie liczy się bardziej prestiż i ograniczoność niż dostępność, natomiast 1/4 staje się standardem szerokiego rynku premium. W dłuższej perspektywie wpływa to również na dynamikę wartości starszych modeli. W większości przypadków reedycje w mniejszej skali nie powodują bezpośredniego spadku cen starszych statuetek 1/3, ponieważ są to inne produkty, ale mimo wszytko mogą ograniczać ich wzrost wartości., szczególnie, gdzie mogą wejść emocje i strach, że wartość może ,, pikować w dół”. Wynika to z efektu substytucji – część kolekcjonerów wybiera nową, tańszą wersję zamiast starszej, droższej edycji na rynku wtórnym, co zmniejsza presję popytową. Jednocześnie najbardziej limitowane i uznane edycje 1/3 nadal utrzymują wysoką wartość (chociaż jestem ciekawy, jak długo ?), szczególnie jeśli były uznawane za „definitive” lub miały niskie nakłady.

Na końcu chciałbym zwrócić uwagę na aspekt emocjonalny w społeczności kolekcjonerów. Część z nich jest wyraźnie zawiedziona tą strategią, ponieważ odbiera ją jako ,,spłaszczenie” ekskluzywności i brak szacunku dla wcześniejszych, droższych edycji. Pojawia się poczucie, że wcześni nabywcy „premium 1/3” tracą część prestiżu swojego zakupu, gdy bardzo podobny produkt trafia później do szerszej grupy odbiorców w mniejszej i tańszej wersji (z tym oczywiście jest różnie). Dla tych kolekcjonerów nie jest to tylko kwestia ceny czy skali, ale również unikalności i statusu w ramach hobby, które w ich odczuciu zostaje stopniowo osłabione przez strategię maksymalizacji tych samych projektów. Czyli po ludzkiemu czują się zrobieni ,, na szaro”

Osobiście cieszę się, że wyjdzie Joker 1/4, szczególnie, że lubię tą wersję (a zbieram 1/4 i 1/6), ale potrafię zrozumieć żal kolekcjonerów, którzy kupili 1/3 tylko dlatego, że podobała im się statuetka, a potem okazuje się, ze wyjdzie jeszcze w innej skali. Chyba uczciwie byłoby, gdyby prime od razu ogłosił dwie wersje, ale wiadomo, że jeżeli przy minimalnym wysiłku można sprzedać coś dwa razy, to czemu nie próbować…? HT jest w tym mistrzem…

ps. Ciekawostką jest fakt, ze na oficjalnej stronie Prime 1/ studio obydwa Jokery kosztują tyle samo…

1 komentarz do “Prime 1 – redycje 1/3 na 1/4?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *